-Oh, przepraszam.-powiedział chłopak po angielsku. Uniosłam głowę by ujrzeć kto mnie przewrócił i ujrzałam Nialla. O mało co nie dostałam zawału! Niall wyciągną rękę i pomógł mi wstać.- To ty byłaś w pierwszym rzędzie, prawda?- teraz dziękowałam, że tak dobrze umiem angielski, i że go rozumiem.
-Tak. Pamiętasz.- powiedziałam i się uśmiechnęłam.
-Tak. Pamiętasz.- powiedziałam i się uśmiechnęłam.
-Pewnie. Tak ładnej twarzy się nie zapomina.- Zarumieniłam się. Nastała tak niezręczna cisza.
-To ja będę już iść... autobus mi zaraz odjedzie.-powiedziałam i zaczęłam znowu iść w kierunku przystanku. KURDE! Czemu ja nie wzięłam autografu, ani zdjęcia. Teraz głupio było jakbym się wróciła. Mogłam pomyśleć!
-Eh. Zaczekaj!- krzyknął za mną. Ja przystanęłam i odwróciłam się. Niall szybko do mnie dobiegł.- Jak się nazywasz? Słuchaj może oprowadziłabyś mnie trochę po okolicy co? Chyba, że nie masz czasu.- spytał i uśmiechnął się przy tym tak, że myślałam iż zaraz zejdę na zawał serca.
-Jasne. Mogę cię oprowadzić.- powiedziałam z uśmiechem i ruszyliśmy w stronę Starego Gdańska.
-Jasne. Mogę cię oprowadzić.- powiedziałam z uśmiechem i ruszyliśmy w stronę Starego Gdańska.

fajne :D
OdpowiedzUsuń